Seks a hormony

0
17

Co się dzieje z naszymi hormonami, kiedy uprawiamy seks

Wiemy o tym, z jakim zadowoleniem, odprężeniem i uczuciem spełnienia wiąże się uprawianie seksu. Podejmujemy go również w celach reprodukcyjnych (najlepiej by było, żeby oczywiście podchodzić do tego świadomie). Zdajemy sobie sprawę z jego dobroczynnego wpływu na zdrowie w związku z aktywnością fizyczną. Stosunek seksualny pozwala spalić ok. 80 kcal w przypadku kobiety, a nawet do 200 kcal u mężczyzny, co przy przeciętnej ilości stosunków w liczbie dwóch tygodniowo pozwala kobiecie spalić rocznie 1,7 kilograma tłuszczu! Nie jesteśmy jednak świadomi, co się z nami dzieje w czasie uprawiania seksu ani jakich innych korzyści z nim związanych możemy doświadczyć.

Powstawanie więzi

Oksytocyna wydzielana jest w mózgu (w podwzgórzu), a magazynowana w przysadce mózgowej. Bodźcami do jej wydzielania jest drażnienie brodawek sutkowych oraz stymulacja receptorów znajdujących się w pochwie i szyjce macicy. Najważniejszym jej działaniem jest wywoływanie skurczów macicy w czasie porodu, pozwalające na urodzenie się dziecka, a po porodzie na obkurczanie się macicy, dzięki czemu nie odchodzi do krwotoku z miejsca, gdzie było umiejscowione łożysko. Pod wpływem ssania brodawki przez niemowlę dochodzi do wydzielania oksytocyny i wypływu mleka, jak i tworzenia więzi między matką a dzieckiem.

Jak się okazuje, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, w trakcie stosunku dochodzi do wydzielania oksytocyny, co powoduje skurcze układu rodnego (u kobiet- mięśni pochwy, macicy, u obu płci- okolicy odbytu, a u mężczyzn działa na poziomie ciał jamistych i ciał gąbczastych prącia ). Oksytocyna odpowiedzialne jest również za spadek napięcia seksualnego i wystąpienie refrakcji (odpoczynku) po orgazmie. Wzrost wydzielania tego hormonu u kobiet w czasie seksu może odgrywać rolę w procesie zapłodnienia w mechanizmie skurczów macicy, które przyspieszają transport plemników do jajowodów, gdzie następuje „spotkanie” z komórką jajową. Oksytocyna odpowiada za powstanie uczucia afiliacji z partnerem (dlatego to często dopiero po kontaktach seksualnych u mężczyzn powstaje silna więź z partnerką). 

Działanie przeciwbólowe

Wysoki poziom oksytocyny powoduje wydzielanie endorfin w mózgu- neuroprzekaźników o działaniu podobnym do morfiny, których poziom wzrasta również w trakcie aktywności fizycznej związanej z uprawianiem seksu. Endorfiny dają uczucie euforii i działają przeciwbólowo i -co ciekawe- u połowy kobiet cierpiących na ból głowy w następstwie stosunku doszło do zmniejszenia dolegliwości. Kiedy wystąpił u nich orgazm, poprawa następowała zaledwie w ciągu kilku minut i w dodatku była trwała, a nie jedynie kilkugodzinna (jak po zażyciu tabletki przeciwbólowej). Tak więc seks okazuje się mieć działanie przeciwbólowe: po stymulacji przedniej ściany pochwy (tzw. punktu G) u kobiet próg bólu podnosi się o 40%, a w czasie orgazmu nawet o 75%!

Seks może łagodzić bolesne skurcze miesiączkowe, gdyż w czasie orgazmu dochodzi do skurczów macicy, które niwelują efekt wydzielanych w czasie miesiączki cząsteczek zwanych cytokinami, które są odpowiedzialne za bolesne miesiączki. Dodatkowo skurcze macicy szybciej usuwają resztki błony śluzowej i krwi z macicy, powodując szybsze zakończenie miesiączki. Co ciekawe, u kobiet uprawiających seks w czasie miesiączki 1,5 razy rzadziej występowała endometrioza– choroba charakteryzująca się umiejscowieniem błony śluzowej macicy poza jama macicy (jajniki, jajowody, jama brzuszna), a objawiająca się silnymi bólami, torbielami jajników i niepłodnością. Oczywiście nie należy zapominać, że seks w czasie menstruacji wiąże się z ryzykiem zapalenia macicy, jajników i jajowodów, więc- oprócz zachowywania odpowiedniej higieny- należy mieć na względzie możliwość transmisji chorób przenoszonych drogą płciową.

Działanie antystresowe 

Wszyscy żyjemy w stresie, pod presją czasu, a więc aktywuje się w nas układ współczulny i wydziela się w nadmiarze z nadnerczy kortyzol, co objawia się przyspieszeniem tętna, wzrostem ciśnienia, poceniem- słowem- jesteśmy gotowi na atak lub jego odparcie. Generalnie jest to reakcja pożądana ewolucyjnie, bo pozwalała naszym przodkom przetrwać, ale jeśli trwa dłużej, przyczynia się do wyczerpania fizycznego i psychicznego i rozwoju chorób cywilizacyjnych (nadciśnienia, cukrzycy). W badaniach udowodniono, że seks pozwala rozładować to napięcie, odzyskać jasność umysłu (też przez poprawę utlenienia mózgu), podejść do problemów życia codziennego w sposób bardziej obiektywny. Niektórzy preferują rozwiązywanie problemów w związku przez tzw. „godzenie się w łóżku”, co oczywiście nie powoduje, że przyczyna kłótni znika, ale pozwala na podejście do niej w sposób bardziej racjonalny, bez kierowania się emocjami, a wydzielana w czasie stosunku oksytocyna nasila uczucie więzi z partnerem.

Lek na bezsenność

Bezsenność występuje coraz częściej w związku ze stresem, w jakim żyjemy, a kobiety cierpią na nią ponad dwukrotnie częściej. W czasie seksu wydzielają się endorfiny, które mogą ułatwiać zasypianie przez uczucie odprężenia. Podczas seksu wydzielana jest również prolaktyna (jest ona hormonem wydzielanym przez przysadkę mózgową i największe znaczenie ma u kobiet w okresie ciąży, kiedy stymuluje wzrost gruczołów sutkowych, a następnie uruchamia i podtrzymuje proces laktacji). U obu płci wydzielana jest w zwiększonych ilościach w czasie orgazmu ( i utrzymuje się około godziny po nim). Co ciekawe, sposób osiągnięcia orgazmu ma tutaj znaczenie: większe wydzielania prolaktyny występuje po klasycznym stosunku seksualnym niż po masturbacji. U mężczyzn prolaktyna działa silniej hamująco (dlatego wiele kobiet narzeka, że ich partnerzy po stosunku zasypiają). Z kolei stosunek nie zakończony orgazmem nie powoduje zmian stężenia prolaktyny. 

Wzrost stężenia prolaktyny po stosunku prolaktyny wpływa na wydzielanie dopaminy w mózgu i to może być jednym z czynników, dlaczego po orgazmie odczuwamy uczucie spełnienia. Można powiedzieć, że prolaktyna jest obiektywnym wskaźnikiem jakości orgazmu- im bardziej satysfakcjonujący, tym wydzielanie wyższe! 

Lek na depresję

Kobiety zapadają na depresję ponad dwukrotnie częściej niż mężczyźni (ryzyko depresji w ciągu życia wynosi 20% u kobiet i 10% u mężczyzn). I tutaj też rolę odgrywają hormony. Mimo że często depresja lub leki przeciwdepresyjne powodują znaczne obniżenie libido, u kobiet podejmujących stosunki wydzielane endorfiny poprawiają nastrój, a  oksytocyna nasila uczucie afiliacji z partnerem. Ponadto akceptacja kobiety przez partnera korzystnie wypływa na jej postrzeganie przez samą siebie. 

Lek na długowieczność

Okazuje się, że tutaj istnieją też różnice między płciami: u mężczyzn chodzi o częstość uprawiania seksu, u kobiet- o jakość! Mężczyźni, którzy częściej się kochali, żyli dłużej, podczas gdy kobiety częściej dożywały wieku podeszłego wtedy, kiedy czerpały większą przyjemność ze współżycia. Być może przyczyną długowieczności jest wpływ regularnej aktywności seksualnej na poziom estrogenu u kobiet i testosteronu u mężczyzn, które z kolei korzystnie wpływają na układ sercowo-naczyniowy. Poza tym hormony te wzmacniają kości, mięśnie, pozytywnie wpływają na włosy i skórę. U kobiet estrogeny zapobiegają zmianom zanikowym w obrębie sromu i pochwy (kobiety w wieku pomenopauzalnym uprawiające seks przynajmniej trzy razy w miesiącu miały mniej nasilone zmiany atroficzne pochwy niż uprawiające seks poniżej 10 razy w roku), dzięki czemu rzadziej występuje u nich nietrzymanie moczu, infekcje pochwy i dróg moczowych, obniżanie narządu rodnego. 

Działanie uodparniające

Osoby pozostające w związkach małżeńskich żyją dłużej i szybciej powracają do zdrowia po chorobach czy zabiegach niż osoby samotne. Być może odpowiada za to funkcjonowanie układu odpornościowego: u osób uprawiających seks regularnie (1-2 razy tygodniowo) poziom przeciwciał odpornościowych IgA był wyższy od uprawiając seks rzadziej ( najniższy stwierdzono u osób nie uprawiających seksu). Co ciekawe, częstsze stosunki niż 3 razy w tygodniu wiązały się z najniższym poziomem przeciwciał (czyli teoretycznie- z najsłabszą odpornością). 

Hashtagi: seks, prolaktyna, oksytocyna, endorfiny, seks a hormony, 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Imię